Wydawnictwo psychoskok

Newsletter Wydawnictwa Psychoskok

Zapisz się do newslettera , a otrzymasz informację o naszych nowościach, promocjach,aktualnościach i spotkaniach z autorami.

„Szczęście można znaleźć tylko z tą jedną, jedyną kobietą” – rozmowa z Krzysztofem Piotrem Łabendą

Wywiad z Krzysztofem Piotrem Łabendą, autorem powieści „Pierścionek z cyrkonią”. Ta dojrzała i niezwykle piękna właśnie doczekała się wznowienia.

„Pierścionek z cyrkonią” to powieść bardzo dojrzała. Obok wątku romantycznego znajduje się wszystko, co dotyka nas w życiu codziennym. Wielkie uczucie w ostatecznym rozrachunku zwycięża, ale nie ominie nas ból, zawód, poczucie beznadziejności, czy strata.


We wznowionym wydaniu autor między innymi pogłębił wątek śmierci i konieczności pogodzenia się ze stratą.

Panie Krzysztofie, wielu czytelników wie już, że posiada Pan tytuł doktora i godne podziwu doświadczenie naukowo- dydaktyczne. Czas płynie jednak nieubłaganie, więc należy zapytać, czy w Pana życiu zaszły jakieś zmiany?

Doktorem praw jestem nadal i tak już oczywiście zostanie. Nie zamierzam kończyć „rozgrzebanej” kiedyś habilitacji. Nie odczuwam takiej potrzeby. Mój świat jednak uległ ponad dwa lata temu kompletnemu przewartościowaniu. Poznałem inne oblicze miłości – zostałem dziadkiem. Pewnie pod koniec tej rozmowy zapyta mnie Pani o plany. Już teraz powiem, że dotyczą one właśnie moich wnucząt, a zadanie, jakie sobie stawiam jest bodaj, czy nie najtrudniejsze ze wszystkich.

Nie jest tajemnicą, że przyznawał Pan, że „lubi” i odnajduje się w roli wykładowcy akademickiego. Zawsze znajdował Pan także czas, by pisać. Czy nadal z łatwością łączy Pan te przestrzenie?

Bycie stypendystą ZUS lub, jak Pani woli, korzystanie z uroków emerytury, pozostawia mi teraz znacznie więcej czasu na pisanie. Sporadyczne wykłady, jakie jeszcze miewam, nie są w tym moim pisaniu żadną przeszkodą. Jak Pani zauważyła, nigdy tak nie było, by jedno zajęcie kolidowało z drugim. Skłamałbym, twierdząc, że nie brakuje mi tych minionych, bardziej intensywnych kontaktów ze studentami, ale cóż – takie jest życie.

Tym razem nie będziemy się koncentrować na nowym tytule, lecz wznowieniu wydania powieści. Dlaczego „Pierścionek z cyrkonią” znów trafił do księgarń? Czy prócz okładki pojawiły się inne zmiany?

Pierwsze wydanie „Pierścionka z cyrkonią” pojawiło się na rynku w roku 2013 i na tyle, na ile mogłem się zorientować, cieszyło się sporą popularnością. Jeden egzemplarz wytropiłem nawet w Bibliotece Miejskiej w Sztokholmie. Przyzna Pani, że nie jest to zjawisko zbyt częste. Otrzymałem też sporo wyrazów uznania od moich czytelniczek. Po latach książka stała się nieosiągalna, a ja mimo to otrzymywałem pytania o nią. To jeden z powodów, dla których zdecydowałem się na poprawienie i uzupełnienie „Pierścionka z cyrkonią” i ponowne wprowadzenie go, dzięki wydawnictwu Psychoskok, na rynek księgarski. Nie jest to powód jedyny. Drugi jest zdecydowanie bardziej osobisty. W każdej z moich książek obok szeroko pojmowanej tematyki miłosnej pojawia się wątek śmierci. Myślę, że mogę powiedzieć, iż znakomicie do mnie pasuje ta strofa Lechonia:

Pytasz, co w moim życiu z wszystkich rzeczy główną,
Powiem ci: śmierć i miłość-obydwie zarówno.
Jednej oczu się czarnych, drugiej-modrych boję.
Te dwie są me miłości i dwie śmierci moje”.

Między kolejnymi wydaniami tej powieści odszedł mój jedyny Przyjaciel. Nie mogłem inaczej i musiałem choć trochę ten wątek śmierci, intelektualnej walki z koniecznością jej akceptacji pogłębić.

Oprócz tego ten nowy „Pierścionek” jest zdecydowanie lepszy edytorsko.

Cały wywiad na stronie – http://autorzy365.pl/szczescie-mozna-znalezc-tylko-z-ta-jedna-jedyna-kobieta-wywiad-z-krzysztofem-piotrem-labenda_a5842